środa, 13 lutego 2013

Czarnobyl - ciąg dalszy

Zapraszam do lektury artykułu na stronie tvn24.pl. Pod ciężarem śniegu zawalił się dach nad feralnym reaktorem. Dobra nowina jest taka, że trwają prace nad nowym sarkofagiem dla reaktora i są prowadzone przez Francuzów. Może nikt nie będzie podprowadzał materiałów budowlanych, żeby zrobić sobie remont mieszkania...

niedziela, 10 lutego 2013

Czarnobylska modlitwa. Kronika przyszłości.

Czarnobylska modlitwa. Kronika przyszłości - Swietłana Aleksijewicz Jest to jedna z tych lektur, które pamięta się długo. Książka stanowi zapis wypowiedzi osób, których życie dzieli się na to sprzed i po Czarnobylu. Aleksijewicz jest pisarką pochodzącą z Białorusi. Czarnobyl kojarzy się z ZSRR, z Ukrainą. Skojarzenie z Białorusią jest mniej oczywiste. Jednak za sprawą kierunku wiatru to terytorium Białorusi zostało mocno skażone.
Książka jest bardzo różnorodna, ale podczas lektury każdej wypowiedzi zdumiewa to, co się wydarzyło. Ten absolutny brak przygotowania, zupełna beztroska ("z łopatami na atom") i nieświadomość konsekwencji są niesamowite.
Czytamy tu wspomnienia byłego wysoko postawionego urzędnika, który tłumaczy swe racje rozkazami z góry. Ale on też cierpi - jego wnuczka choruje na białaczkę. Czytamy wypowiedzi prostych ludzi, którzy wierzyli w system komunistyczny, którzy mimo wielu ograniczeń jednak byli szczęśliwi. Czarnobyl zmiótł ich radosne życie, które teraz toczy się w szpitalach, na cmentarzach przy grobach bliskich. Wstrząsające są również opisy całych miast i wsi, które zostały ewakuowane. Pozostały w nich natomiast zwierzęta. Czasem też ludzie. Głównie starsze osoby, a czasem wyjęci spod prawa.
Nie jest to łatwa ani radosna lektura, jednak serdecznie polecam.

Swietłana Aleksijewicz, "Czarnobylska modlitwa. Kronika przyszłości", wyd. Czarne, 2012.