czwartek, 30 października 2014

Gwiazd naszych wina

Gwiazd naszych wina (2014)Czy zastanawialiście się kiedyś jak zareagowalibyście, co byście robili gdyby okazało się, że jesteście śmiertelnie chorzy i śmierć to tylko kwestia czasu: dni, tygodni, miesięcy...? Ja pewnie zakopałabym się w łóżku z tonami książek i próbowała je przeczytać zanim umrę. A może próbowałabym umrzeć z "przeczytania" a nie np. na raka?

Film "Gwiazd naszych wina" opowiada historię bardzo młodych ludzi, którzy właśnie umierają i doskonale o tym wiedzą. Ich strategie na przeżycie, jeśli mogę sobie pozwolić na takie sformułowanie, są bardzo różne. Jest to niezwykle piękny i subtelny film. Polecam wszystkim, ale uprzedzam: zamiast popcornu przygotujcie paczkę chusteczek.

"Gwiazd naszych wina", reż. Josh Boone, USA, 2014.

poniedziałek, 20 października 2014

Les gens heureux lisent et boivent du cafe


 Książka rozpoczyna się zupełnie jak "Niebieski" Krzysztofa Kieślowskiego. Główna bohaterka, Diane, prowadzi spokojne i szczęśliwe życie z mężem i pięcioletnią córeczką. Pewnego dnia jej najbliżsi giną w wypadku samochodowym a jej życie traci sens. Po roku spędzonym w łóżku niemal wyłącznie na piciu kawy i paleniu papierosów, Diane postanawia coś zmienić. Decyduje się wyjechać do Irlandii i zrealizować tym samym marzenie męża - smakosza piwa. Wybiera malutką miejscowość, gdzie zostaje niezwykle ciepło przyjęta przez miejscowych. No, może nie przez wszystkich. Jak potoczy się jej dalsze życie? Czy uda jej się odnaleźć utraconą radość życia i poczucie sensu istnienia? Książka może nie porywa oryginalnością, ale czyta się ją bardzo przyjemnie i bardzo szybko. Mnie wystarczył jeden wieczór. Idealna na jesienne, pochmurne wieczory właśnie do filiżanki dobrej kawy.
Agnes Martin-Lugand, Les gens heureux lisent et boivent du cafe (Szczęśliwi ludzie czytają i piją kawę), Pocket, 2014.