Będąc w Grecji Alexis spotyka przyjaciółkę matki i ta opowiada jej o jej przodkach, o tragedii jaka spotkała jej prababcię, o bardzo burzliwym okresie w życiu jej babci i o motywach milczenia matki. Odkrywając historię rodziny sama Alexis odnajduje swoją drogę.
A jaką historię gra tytułowa wyspa? To Spinalonga, grecka wyspa, na której przez dziesiątki lat mieściło się leprozium czyli kolonia trędowatych. I to jest autentyczna część historii. Wyspa istnieje naprawdę i była azylem a jednocześnie wygnaniem dla trędowatych.
Victoria Hislop zawojowała Francję. Kiedy w ubiegłe wakacje pytałam o ciekawe tytuły niemal wszyscy polecali mi tę książkę. Bardzo się rozczarowałam. Może historia jest ciekawa, ale sposób jej opowiedzenia przypomina typowe romansidło. Jedyne z czego się cieszę to wiedza, jaką zdobyła na temat trądu.
Hislop Victoria "L’île des oubliés", Le livre de poche, 2005.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz