środa, 26 lutego 2014

Struktura kryształu

Struktura kryształu (1969)
 Film został mi polecony przez znajomą. Został zrealizowany w 1969 czyli dawno temu. I oglądając go czuje się jak długa drogę kino przebyło od tamtego czasu. Film Zanussiego jest krótki (1 godz. 15) a akcja toczy się niezwykle leniwie. Jesteśmy na wsi w środku polskiej surowej zimy. Młody naukowiec robiący niezwykłą karierę odwiedza swego przyjaciela ze studiów, który również zapowiadał się na utalentowanego i skazanego na sukces naukowca, a który nagle zrezygnował z pracy i zaszył się na wsi. Co stoi za tak zaskakującą decyzją? Gość nie potrafi tego zrozumieć. Odbiera tę decyzję jako chwilowy kaprys, jednak nie pojmuje jak może on trwać już tyle lat.
I to jest sedno tego filmu. Ukazuje w jak różny sposób mogą żyć osoby, które kiedyś miały ze sobą tyle wspólnego. Jaki sens można nadać swojemu życiu.
Film może znudzić. Ale też skłania do refleksji, a tej nigdy nie za wiele :)
"Struktura kryształu", reż. Krzysztof Zanussi, Polska, 1969

sobota, 22 lutego 2014

Mini-wykłady o maxi-sprawach

Okładka książki Mini wykłady o maxi sprawach. Trzy serie Mam taką teorię, która mówi, że istnieje książka dopasowana do każdego etapu życia. Ostatnie dwa miesiące były dla mnie niezwykle pracowitym okresem. Dużo podróżowałam, poznałam wiele inspirujących osób, ale też przeżyłam kilka rozczarowań i miałam do czynienia z nieprzyjemnymi reakcjami otaczających mnie ludzi. To wszystko sprawiło, że nie miałam ani czasu, ani ochoty na ciekawe i wciągające lektury. Ze stosu książek oczekujących na czytanie jaki piętrzy się obok mojego łóżka wybrałam "Mini-wykłady o maxi-sprawach" Leszka Kołakowskiego.

To idealna książka dla zapracowanych, żyjących w biegu. Po pierwsze wydanie, którym dysponuję, składa się z trzech tomików, a więc każda książka jest cienka i lekka, idealna w podróż. Po drugie tytuł nie kłamie, mamy tu do czynienia z mini wykładami, zaledwie kilkustronicowymi pogadankami na arcyważne tematy. Dzięki temu książka, napisana przez filozofa, absolutnie nie nudzi nawet czytelników stroniących zwykle od tak poważnych tematów.

Tematy podjęte przez Kołakowskiego dotyczą niemal każdej dziedziny życia. Mnie najbardziej zaciekawił rozdział poświęcony tolerancji, gdzie autor tłumaczy znaczenie tego słowa i według niego tolerować znaczy szanować opinie innych, ale nie zwalnia to od posiadania swoich własnych. Bardzo na czasie.

Dał mi też do myślenia rozdział "O wrogu i przyjacielu". Pozwólcie, że zacytuję: "Wrogowie są nieraz tak potrzebni, że życie bez nich wydaje się nie do pomyślenia, są pożądanym warunkiem trwania". Właśnie za to najbardziej cenię Kołakowskiego. On nie mówi, że życie jest łatwe i przyjemne. On twierdzi, że życie, mimo iż czasami trudne i niesprawiedliwe, nadal jest najwyższą wartością.

Polecam wykłady wszystkim, którzy czują, że potrzebują chwili wytchnienia i refleksji.

Leszek Kołakowski, "Mini-wykłady o maxi-sprawach", Znak, 2000.