czwartek, 15 maja 2014

Elle s'appelait Sarah

 Polski tytuł powieści to "Klucz Sary". Jest to historia pewnej amerykańskiej dziennikarki, która wiedzie szczęśliwe życie przy boku swego paryskiego małżonka i kochanej córeczki. Pewnego dnia dostaje zlecenie napisania artykułu upamiętniającego obławę Vel d'hiv. Początkowo ta nazwa nic jej nie mówi. Jednak powoli odkrywa czarną kartę historii Francji. Jest zdumiona, że tak późno to odkrywa, że Francuzi sami jakby o niej zapomnieli. Co gorsza, rozmawiając ze znajomymi zdaje sobie sprawę, że nie tylko nie wiedzą o tych wydarzeniach, oni nie chcą o nich wiedzieć.

Nasza bohaterka bardzo angażuje się w realizację powierzonego jej zadania i odkrywa nie tylko historię nacji, ale też historię pewnej dziewczynki - tytułowej Sary. Od tej pory jej życie nigdy już nie będzie takie samo.

W powieści mamy dwie historie z dwiema narratorkami: dziennikarkę, która prowadzi śledztwo i właśnie Sarę, żydowską dziewczynkę, która zupełnie nie rozumie co się wokół niej dzieje. Jak to możliwe, że ludzie, jeszcze wczoraj tak życzliwi nagle stają się zimni lub wręcz życzą jej śmierci.

Bardzo polecam tę książkę wszystkim, którzy interesują się historią, szczególnie tą najbliższą. Lojalnie jednak uprzedzam, trudno się nie zruszyć czytając tę powieść.

Tatiana de Rosny, "Elle s'appelait Sarah", ed. Heloise d'Ormesson, 2008.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz