Morderstwo od początku wydaje się być dokładnie przemyślane i perfekcyjnie zorganizowane. Bardzo szybko wychodzi na jaw, że policja ma do czynienia z kimś, kto bardzo dobrze zna jej metody działania, a samo morderstwo zostało dokonane (przynajmniej częściowo) wiele miesięcy wcześniej.
Wiem, że brzmi to niedorzecznie, ale ten film jest genialny właśnie dlatego, że obfituje w zaskakujące zwroty akcji i mimo iż brzmią zadziwiająco są jednak bardzo realistyczne.
Niesamowity kryminał, który trzyma w napięciu do ostatniej chwili. Bardzo polecam.
"Most nad Sundem", Dania.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz