poniedziałek, 27 lipca 2015

Miasto 44

Résultat de recherche d'images pour "miasto 44" Od dawna miałam ochotę zobaczyć ten film, ale dyskusja wokół niego zniechęcała mnie do tego. Jednak teraz, już po obejrzeniu go, rozumiem o co ten hałas i że chyba niemożliwe jest, żeby przejść koło tego filmu obojętnie.
Film opowiada historię miłości w czasach powstania warszawskiego. To jedno zdanie wystarczy za całe streszczenie, bo w całej tej dyskusji czy to dobry film czy popowa rąbanka nie chodzi o treść, ale o sposób jej przekazania. I przyznaję, że bardzo trudno ustosunkować mi się do tego filmu w sposób jednoznaczny.
Z jednej strony znalazły się w nim sytuacje i obrazy, które mnie zachwyciły: np. kadr przypominający widok, jaki ma przed sobą człowiek grający w grę komputerową, poruszenie przez Kamę wątku nierówności społecznych i walki klas (niestety nierozwinięty). Raczej również pozytywnie odebrałam niektóre dość brutalne sceny, jak ta z przejęciem przez powstańców niemieckiego czołgu-pułapki. Scena wygląda na bardzo naciąganą, ale historycy potwierdzają - tak było. Natomiast zupełnie nie do przejścia były dla mnie sceny miłosne. Doskonale zdaję sobie sprawę z tego, że w tak trudnych chwilach bliskość drugiego człowieka to była jedyna rzecz, która pozwalała nie zwariować. Jednak te wszystkie slow motion, sceny prosto z filmów Bollywood moim zdaniem zupełnie nie pasowały do tego filmu.

Poza tym film jest zwyczajnie piękny: piękne kadry, piękni młodzi aktorzy, piękne kostiumy.

Czy polecam ten film? Zdecydowanie tak, autorzy filmu osiągnęli to, o czym marzy każdy artysta: o filmie się sporo mówiło, budził kontrowersje, zachęcał do refleksji i zapadał w pamięć.

"Miasto 44", reż. Jan Komasa, Polska, 2014.


1 komentarz:

  1. Mnie tam się również film podobał, nie rozumiałem dlaczego ludzie raczej chłodno go przyjęli. Dużo odważnych ujęć, na przykład to o którym wspomniałaś, jakbyśmy oglądali First Person Shotera! ;)

    MOJA RECKA NA KULTURA & FETYSZE BLOG (KLIK!)

    OdpowiedzUsuń