wtorek, 16 sierpnia 2016

Nauczycielka z Villette

Znalezione obrazy dla zapytania nauczycielka z villette Emerytowana nauczycielka zostaje śmiertelnie potrącona przez samochód. Świadkowie twierdzą, że nie ma mowy o wypadku, że było to morderstwo. Ale kto mógłby chcieć śmierci uwielbianej przez wszystkich nauczycielki?

Odpowiedzi na to szuka sędzia śledcza Martine Poirot. Bardzo podobał mi się wątek badań historycznych prowadzonych przez jej męża, który zajmuje się morderstwem popełnionym przed wiekami, ale okazuje się, że ludzie nie zmieni się od tamtego czasu aż tak bardzo. Szkoda...

Za morderstwem nauczycielki (i kilkoma innymi) kryje się tajemnica sprzed lat okryta zmową milczenia. Przyznaję, że trudno mi wierzyć w taką "tajemnicę wszystkich", ale rozumiem, że akcja książki tego wymagała.

Książka wciąga i czyta się ją błyskawicznie. Kryminały to moja ulubiona letnia lektura.

Ingrid Hedström, "Nauczycielka z Villette", Czarna Owca/Polityka, 2016.

piątek, 12 sierpnia 2016

Cień eunucha

Znalezione obrazy dla zapytania cień eunucha To już czwarta książka Cabré, którą przeczytałam i zastanawiam się czy nie najlepsza. Szczerze mówiąc nie byłabym w stanie zdecydować się, która najbardziej mi się podobała: "Wyznaję", "Głosy Pamano" czy właśnie "Cień eunucha". "Jaśnie pan" nie przypadł mi do gustu.

To jest świetny przykład mojej powieści idealnej: nie jest za krótka (uwielbiam, kiedy akcja rozwija się powoli, wątki leniwie splatają się ze sobą, po to, aby w końcu ukazać rzeczywistość zaskakującą i wcale nieoczywistą), występuje w niej wiele postaci o mocnych charakterach i z różnymi historiami, relacje między nimi nie są łatwe i przede wszystkim powieść musi kryć tajemnicę! Tajemnicę, której istnienie przeczuwamy od niemalże początku, ale nie wiemy, który z bohaterów jej strzeże, która jej wersja jest prawdziwa i czy w końcu wyjdzie na jaw.

W "Cieniu eunucha" główny bohater, Miquel Gensana, zostaje zaproszony przez koleżankę z pracy na kolację do restauracji, która mieści się w jego rodzinnym domu. Jest to dla niego mało przyjemna okazja, aby wrócić do wydarzeń z przeszłości, które sprawiły, że czuje się przegranym: starym, samotnym, rozgoryczonym.

Wiem, że brzmi to dość depresyjnie i może nie jest to najlepsza reklama książki na lato, ale na jesienne słoty będzie jak znalazł! Bardzo polecam!

Jaume Cabré, "Cień eunucha", Marginesy, 2016.

czwartek, 11 sierpnia 2016

Na spokojnych wodach

Moja ukochana "Polityka" po raz kolejny wpadła na genialny pomysł, aby przez całe wakacje publikować kryminały. Oczywiście nie potrzebuję tygodnika, aby je zakupić, ale przyznaję to takie ułatwienie, kiedy ktoś za mnie dokonuje wyboru. A przyznaję, że wybór jest przedni. Królują oczywiście kryminały skandynawskie. Nie wiem jak oni to robią, ale są w tym świetni!

Absolutnie nie upieram się przy czytaniu książek w kolejności w jakiej się pojawiają. Nie ma to znaczenia. I nie ograniczam się tylko do kryminałów. W końcu trwa lato (zimne, bo zimne, ale nadal lato) i niech żyje wolność!

Akcja "Na spokojnych wodach" odgrywa się na archipelagu sztokholmskim, a konkretnie na wyspie Sandhamn, która pełni rolę dość luksusowego miejsca na spędzanie wakacji dla mieszkańców Szwecji. I pewnego dnia sielanka trwająca na wyspie zostaje zburzona kiedy morze wyrzuca na brzeg ciało mężczyzny. Początkowo policja skłonna jest uznać śmierć denata za samobójstwo, ale kiedy wkrótce ginie jego kuzynka trudno nadal wierzyć w przypadek...

Śledztwo prowadzi 40-letni Thomas Andreasson. Niezwykle przystojny mężczyzna po przejściach. I właśnie to lubię w kryminałach skandynawskich - to osadzenie w rzeczywistości. Policjant nie jest jakimś super bohaterem spędzającym życie na rozwiązywaniu zagadek. Jest normalnym człowiekiem, borykającym się z problemami,które spotykają każdego z nas. Oprócz tego w książkach poruszane są inne kwestie: feminizm, pieniądze, samotność...

Świetna książka, czyta się szybciutko i jak na dobry kryminał przystało zakończenie zaskakuje. Polecam!

Viveca Sten "Na spokojnych wodach", Polityka/Czarna owca, 2016.

niedziela, 26 czerwca 2016

Temat na pierwszą stronę

Znalezione obrazy dla zapytania temat na pierwszą stronę Narratorem powieści jest pan Colonna, którego życie upływa spokojnie bez większych sukcesów ani ambicji. Pewnego dnia kontaktuje się z nim jego dawny profesor z uniwersytetu proponując mu niecodzienną pracę: współredagowanie gazety, która nigdy nie powstanie. W ten oto sposób Colonna poznaje swoich nowych kolegów dziennikarzy.

Pewnie zastanawiacie się po co tworzyć dziennik, który nigdy nie ujrzy światła dziennego? Dobre pytanie, chodzi o to, że pewien bogaty człowiek chcąc uzyskać wpływy wśród jeszcze bogatszych i bardziej wpływowych ludzi chce, aby wszyscy myśleli, że zaraz powstanie gazeta, która może opublikować kompromitujące ich informacje. Takie sprytne połączenie szantażu z bluffem...

Umberto Eco opisuje w powieści najróżniejsze sposoby uprawiania dziennikarstwa, manipulowania opinia publiczną, dezinformowania społeczeństwa... Krótko mówiąc Wasze spojrzenie na media po przeczytaniu tej książki już nigdy nie będzie takie samo!

Umberto Eco, "Temat na pierwszą stronę", Noir sur noir, Warszawa, 2015.