piątek, 8 listopada 2013

Le Voisin (Sąsiad)

 Lektura tej książki po "Imprimatur" to była czysta przyjemność! Jest to książka lekka, przyjemna, trochę wciągająca, ale momentami też naiwna...

Główna bohaterka, Colombe, jest kobietą dość przeciętną, nieśmiałą, spełniającą się jako żona i matka. Pracuje jako "murzyn" w wydawnictwie czyli pisze książki, pod którymi podpisują się inni, np. głupie celebrytki, które nie są w stanie sklecić dwóch zdań. I wydaje się przy tym być szczęśliwa. Nawet jeśli mąż dużo podróżuje służbowo, a ona spędza czas samotnie opiekując się dziećmi.

Akcja książki rozpoczyna się kiedy wraz z mężem i dwoma synami wprowadza się do nowego mieszkania. Wszystko wydaje się doskonałe. Jednak coś budzi ją w środku nocy. Jakiś hałas. Muzyka Rolling Stonesów! Hałas płynący z mieszkania sąsiada mieszkającego nad nimi. Za dnia, Colombe próbuje wypytać innych mieszkańców o hałaśliwego lokatora, ale wszyscy wypowiadają się o lekarzu w samych superlatywach. Jak to możliwe? Sąsiad zaczyna intrygować... Wkrótce między Colombe a sąsiadem nawiązuje się szczególna nić...

Książka nie jest arcydziełem, ale świetnie się ją czyta i jest przyjemnym sposobem na relaks. Minusem książki jest z pewnością to, że nie została jeszcze przetłumaczona na język polski.

Tatiana de Rosnay, "Le Voisin", Le livre de poche, 2011.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz