środa, 24 grudnia 2014

Lista marzeń

Okładka książki Lista marzeń Tworzenie list marzeń, wyznaczanie sobie celów, dążenie do ich realizacji... Przyznaję, że nie do końca do mnie przemawiają. Obawiam się, że w pogoni za nimi łatwo stracić sens życia i poczucie szczęścia. Natomiast ta książka, napisana lekko i przyjemnie o rzeczach ważnych bardzo do mnie przemówiła i uważam ją za idealną lekturę na święta.

Bohaterka tej powieści, 34-letnia Brett przeżywa najgorszy okres w swoim życiu - jej ukochana matka umiera na raka pozbawiając ją w testamencie wielomilionowego spadku, a nawet pracy i domu. Okrutne, prawda? Jednak Brett może odzyskać spadek pod warunkiem, że w ciągu roku zrealizuje swoją listę marzeń, którą zredagowała... 10 lat temu! W ten oto sposób jej zmarła matka pragnęła skłonić ją do powrotu do dziecinnych prawdziwych marzeń. Jak możecie się domyślać cała ta sytuacja sprawi, że bohaterka absolutnie przewartościuje swoje życie.

A wy? Chcielibyście dostać tak silną motywację do wprowadzenia zmian w waszym życiu? Jakie mieliście marzenia w wieku 14 lat?

Lori Nelson Spielman, "Lista marzeń" (Life list), wyd. Rebis, 2013.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz