
Typowo francuska komedia omyłek. Ktoś coś powiedział, ktoś zrozumiał na opak i wyszła chryja... Myślę, że nie w każdym nastroju można oglądać ten film. Należy być zrelaksowanym, oczekiwać trochę rozrywki, a nie żadnych intelektualnych uniesień, mieć wolny wieczór i wtedy można docenić ten film. Ja się ubawiłam po pachy.
Święty Mikołaj to śmieć, reż. Jean-Marie Poire, 1982
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz