
Dziś chciałam wam polecić bardzo ciepły i wzruszający film. "Zamieszkajmy razem" to historia przyjaciół mocno zaawansowanych wiekiem. Mamy tu dwa małżeństwa i singla, który nie potrafi pogodzić się z upływającym czasem i nadal próbuje prowadzić ekscytujące życie. Wszystkie te postaci borykają się z problemami starości: chorobami, problemami z pamięcią, samotnością. I wtedy pojawia się pomysł: a może by tak zamieszkać razem? Jedni od razu są za, inni oburzają się na myśl o życiu w komunie. Ostatecznie realizują pomysł. Do tej radosnej paczki dołącza student, którego początkowym obowiązkiem jest wyprowadzanie psa na spacer. Jednak powoli zżywa się on ze swymi starszymi przyjaciółmi a nawet poświęca im swą pracę doktorską.
Mimo poważnych, wręcz smutnych tematów, poruszanych w filmie jest on bardzo pogodną powieścią o części życia jaką jest starość. Oglądając ten film na pewno uśmiechniecie się i to niejednokrotnie.
Na uwagę za sługuje też wspaniała obsada aktorska. Absolutnie polecam.
"Zamieszkajmy razem" ("Et si on vivait tous ensemble ?"), reż. Stephane Robelin, Francja/Niemcy, 2011.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz