
Krótka i konkretna powieść na jeden wieczór. Rzecz się dzieje w średniowieczu i czytając ten kryminał przypomniało mi się, że bardzo lubię powieści z tłem historycznym (bo te stricte historyczne już mniej). Trochę radość czytania psuje oczekiwanie na drugie morderstwo, autor mógł wymyślić mniej spoilerowy tytuł :), ale co tam. Polecam.
Jacqueline Mirande, "Double meurtre a l'abbaye", Flammarion, coll. Castor Poche, 1998.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz