Książka opowiada historię 22-letniego chłopaka, który kilka lat wcześniej w wypadku samochodowym stracił matkę i brata. Powieść rozpoczyna się od śmierci ojca, który ginie w... wypadku samochodowym. Bohater postanawia sprzedać odziedziczone mieszkanie i odbyć podróż do Stanów, a konkretniej do Kalifornii, która jest swoistym mitem dla jego pokolenia. Wyjeżdża tam wraz ze swoją byłą dziewczyną i przyjacielem, który właśnie staje się nowym chłopakiem owej dziewczyny... Trochę to skomplikowane, podobnie jak powieść, która tak naprawdę nie opowiada przygód tych młodych ludzi, a opisuje jak główny bohater, poprzez różne spotkania, drobne gesty, niespotykane pejzaże powoli odszukuje drogę do życia.
Otrzymałam książkę z rekomendacją, że to dobra książka. Nie przeczę. Ale mnie mocno znudziła. Narracja w pierwszej osobie, mocno skoncentrowana na ego głównego bohatera, zupełnie mi nie odpowiadała. Chyba ogrom spotykających go nieszczęść mnie przerósł. Książki nie polecam.
"Et rester vivant" Jean-Paul Blondel, Buchet-Chastel, 2011.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz