
Dziś książka szczególna - pamiętniki więźnia, który przeżył Auschwitz i parę innych obozów. Tadeusz Sobolewicz miał zaledwie 17 lat kiedy został zatrzymany przez Gestapo i trafił do Auschwitz. W sumie przebywał w różnych ośrodkach od 1941 roku do końca wojny. On sam zastanawia się co właściwie go uratowało - większość więźniów ginęła po kilku tygodniach lub miesiącach. Odpowiedź jest bardzo złożona: wola przetrwania, młodość, siła, szczęście, napotkani życzliwi ludzie. Wtedy nie było dobrych postaw, łatwych rozwiązań. Zginąć można było za to, że założyło się krzywo czapkę, ale też za to, że kapo miał zły dzień.
Jest to książka wzruszająca. Podziwiam postawę autora, który po tym wszystkim co przeszedł stara się normalnie żyć, wierzyć w drugiego człowieka i nie oceniać pochopnie. Piękne świadectwo trudnych czasów!
Tadeusz Sobolewicz "Wytrzymałem więc jestem", Państwowe Muzeum Auschwitz-Birkenau, 2010.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz