Już wkrótce po jej śmierci reszta rodziny zaczęła żartować na temat pochodzenia dziewczynki, ponieważ zdecydowanie różniła się fizycznie od reszty rodzeństwa. Kiedy już jako dorosła osoba, reżyserka zaczęła szukać informacji na ten temat okazało się, że... tak. Mężczyzna, który ją wychował nie jest jej biologicznym ojcem!
Film jest zbiorem wywiadów przeprowadzonych z członkami rodziny, przyjaciółmi domu.
Film zebrał najlepsze krytyki. Ja przyznaję, że trochę się na nim wynudziłam. Formuła gadających głów o niezbyt udanej aktorce nie zachwyciła mnie. I chyba trochę krępowało mnie słuchanie wynurzeń rodziny o tak osobistych sprawach.
"Historie rodzinne" (Stories we tell), reż. Sarah Polley, Kanada, 2013.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz