
Co pomyślelibyście o rodzicu, który sprzedaje własne
dziecko? Oburzylibyście się, prawda? To naturalna reakcja. A gdybym dodała, że
rodzic sprzedaje dziecko, które w rodzinnym domu cierpi z głodu i zimna, bo
istnieją spore szanse, że zachoruje i umrze, że sprzedaje owo dziecko tylko
dlatego, że ma nadzieję, że w nowym domu będzie ono szczęśliwsze, bo będzie
żyło w dostatku? To chyba zmienia postać rzeczy. Jednak smutek, że takie
sytuacje wciąż się zdarzają pozostaje.
Właśnie taką historię opowiada autor. Jednak nie jest to
jedyna i tak prosta historia. W książce znajdziemy wiele życiowych historii
równie skomplikowanych i bolesnych. I wcale nie trzeba urodzić się w targanym
wojnami Afganistanie, aby być nieszczęśliwym czy niekochanym.
Khaled Hosseini, "I góry odpowiedziały echem", Albatros, 2013.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz