Szybko orientujemy się, że Zofia skrywa jakieś mroczne tajemnice. Wytatuowany numer na przedramieniu zdradza pobyt w obozie koncentracyjnym. Jednak jego właścicielka nie chce o tym rozmawiać. Trudno się dziwić. Jednak czujemy, że nie chodzi tylko o trudy i poniżenia jakich musiała tam zaznać.
Okazuje się, że przyjaciel Zofii też ma swoje sekrety. Dla narratora spotkanie z tym dwojgiem to przyspieszona lekcja życia. Bardzo polecam wam ten film. I życzę nam wszystkim, abyśmy nigdy nie zostali postawieni przed takim wyborem, gdzie każda decyzja, nawet ta o braku jej podjęcia, jest zła.
"Wybór Zofii", reż. Alan J. Pakula, USA, Wielka Brytania, 1982.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz