środa, 5 marca 2014

W imię...

W imię... (2013) Mocno wahałam się przed obejrzeniem tego filmu. Małgorzata Szumowska lubi podejmować kontrowersyjne tematy i chwała jej za to, ale robi to moim zdaniem w mało wysublimowany sposób. Zamiast zadawać pytania i zachęcać do refleksji, sama udziela odpowiedzi, z którymi ciężko się zgodzić (przynajmniej mnie). Po obejrzeniu "Sponsoringu" żałowałam czasu spędzonego w kinie i pieniędzy na bilet.

Jednak "W imię..." jest o wiele bardziej dojrzałym filmem. A główny bohater jest ludzki w swych słabościach i budzi sympatię. Tak na marginesie, to chyba jedna z niewielu ról filmowych, w której Chyra budzi pozytywne uczucia.

Chociaż temat księdza borykającego się z własną seksualnością chyba nie jest już tak kontrowersyjny, ani nowy. Po "seksaferach" z duchownymi w roli głównej sprzed kilku tygodni, film Szumowskiej wydaje się łagodny.

Czytałam wiele recenzji o "mocnym" i "poruszającym" filmie. Mnie nie poruszył, ale obejrzałam go z przyjemnością.

"W imię...", reż. Małgorzata Szumowska, Polska, 2013.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz