poniedziałek, 16 lutego 2015

Borgen

"Borgen" (Rząd") to prawdziwa gratka dla tych, którzy lubią politykę. Moim zdaniem tak chwalone "House of cards" nie dorasta do pięt duńskiemu serialowi. 

Główna bohaterka zostaje panią premier rządu mniejszościowego, a więc rządzi w trudnych warunkach. Na szczęście ma kochającego męża i udane dzieci. Do czasu. Wkrótce cała rodzina dotkliwie odczuje skutki awansu politycznego mamy i żony.
W serialu możemy również śledzić losy spin doktora pani premier i powoli odkrywać mroczne sekrety jego przeszłości. Ciekawym wątkiem jest również postać Kateriny, znanej dziennikarki telewizyjnej.

Oglądając ten serial często zadawałam sobie pytanie jak bardzo duńskie życie polityczne zostało w nim wyidealizowane. I wydaje mi się, że nie aż tak bardzo. Naprawdę można pozazdrościć temu małemu krajowi takiej przejrzystości, demokracji i polityków.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz