Film przedstawia nieco konserwatywną francuską rodzinę. Oczywiście nikt się do tego nie przyzna. Wszyscy mówią o otwartości i tolerancji, ale rodzice powoli mają dość kiedy córki zaczynają wychodzić za Żyda, Chińczyka i Araba. Cała nadzieja w ostatniej córce! Oby wyszła za mąż za przykładnego katolika. I owszem, jej wybranek jest katolikiem, ale... czarnoskórym!
Film jest niezwykle lekką i zabawną krytyką francuskiego społeczeństwa, które wcale nie jest tak tolerancyjne jak mu się wydaje. Przyznaję, że podziwiam Francuzów, że potrafią śmiać się sami z siebie z taką klasą. Film zdecydowanie polecam. Dobra zabawa gwarantowana!
"Za jakie grzechy, dobry Boże?" ("Qu'est-ce qu'on a fait au bon Dieu?"), reż. Philippe de Chauveron, Francja, 2014.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz