piątek, 28 września 2012

Ojciec.prl

Ciekawa książka. Składająca się mniej więcej po połowie na wspomnienia z dzieciństwa i aktualną rzeczywistość. Lubię czytać wspomnienia ludzi, którzy przeżywali swoje dzieciństwo mniej więcej w tym samym czasie co ja. Robi mi się tak rzewnie i cieplutko w środku. Wiem, że nie powinnam mylić autora z narratorem, ale i tak duże brawa za szczerość w opisie dojrzewania seksualnego. Po raz kolejny dochodzę do wniosku, że o wiele fajniej być kobietą.

Opis dorosłego życia to głównie zajmowanie się starym zniedołężniałym ojcem. Przyznaję, że ciężko mi się te fragmenty czytało. Mam to szczęście, że moi rodzice żyją i nadal są w niezłej formie, więc na szczęście nie znam z autopsji tych trudnych sytuacji. Jednak przyznaję, że zachwyciły mnie z jednej strony bardzo realistyczne i smutne opisy, a z drugiej strony Staszewski opisuje postać ojca z wielką czułością i wyrozumiałością. Myślę, że to lektura obowiązkowa dla wszystkich dorosłych dzieci. Polecam!



Wojciech Staszewski, Ojciec.prl, wyd. Agora, 2012


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz