Główny bohater to Amerykanin w średnim wieku, przedstawiciel klasy średniej (czyli z polskiego punktu widzenia - bogaty człowiek) wiodący przeciętne życie z zupełnie przeciętną rodziną. Wkrótce obok nich zamieszkuje inna przeciętna amerykańska rodzina.
Tak wyglądają pozory. Utrzymywanie ich kosztuje każdego członka tej małej społeczności sporo energii. Co się stanie kiedy ktoś przerwie zaklęty krąg i wyjdzie poza schemat? Kiedy rusza to domino łatwo odgadujemy, że trudno będzie je zatrzymać i zastanawiamy się tylko jak daleko to wszystko zajdzie. Czy skończy się jakąś piękną totalną katastrofą? Czy w końcu rozejdzie się po kościach?
Świetny film! Polecam.
"American Beauty", reż. Sam Mendes, USA, 1999.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz