Bardzo spodobała mi się książka, więc byłam ciekawa tego filmu i bardzo się rozczarowałam. Książkę czytałam dawno temu, więc mogę się mylić, ale wydawała mi się bardzo subtelna i czytając ją bardzo współczułam Gatsby'emu. W filmie denerwuje mnie swoją naiwnością czy wręcz głupotą. Poza tym film chwilami jest zwyczajnie kiczowaty. Częściowo jest opowiadany przez narratora, co mnie wyjątkowo irytuje. Uważam, że jeśli nie można czegoś pokazać to nie nie należy z tego robić filmu, lepiej zostawić to na papierze. Amen.
Zdecydowanie nie polecam.
"Wielki Gatsby" ("The Great Gatsby"), Baz Luhrmann, Australia/USA, 2013.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz