"Kiedy świnie mają skrzydła" to tłumaczenie z angielskiego. Oryginał należałoby przetłumaczyć jako "Świnia z Gazy" i myślę, że byłoby to lepsze rozwiązanie. Chociaż... Może polscy dystrybutorzy obawiali się posadzenia o jakieś uprzedzenia antyarabskie?
Film polecili mi znajomi mówiąc, że świetnie się na nim bawili. Ale filmweb.pl twierdzi, że film jest komedią i dramatem. Ciekawe, prawda? No cóż, absolutnie zgadzam się z filmwebem.pl. W filmie jest wiele wątków komediowych, ale przyznaję, że tego typu humor mnie specjalnie nie bawi. Jednak mocno polecam ten film. Głównie dla wątków dramatycznych. Myślę, że film może przybliżyć nam realia, w jakich żyją członkowie obu państw: Palestyny i Izraela. Film pięknie pokazuje, że ten konflikt istnieje przede wszystkim na wyższych szczeblach. zwykli obywatele chcą po prostu żyć w świętym spokoju.
"Kiedy świnie mają skrzydła", reż. Sylvain Estibal, Francja/Belgia/Niemcy, 2011.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz