środa, 22 sierpnia 2012

Mała wielka miłość

Mała wielka miłość (2008) Wiem. że wyjdę na hipokrytkę. Z jednej strony powtarzam, że nie lubię komedii romantycznych, a z drugiej strony ciągle je oglądam. Ale naprawdę nie mam ochoty na ambitne kino podczas tych leniwych wakacji. Zresztą takie filmy skutecznie pozwalają mi zapomnieć o mrocznych tajemnicach bohaterów "Millenium".

"Mała wielka miłość" jest kolejną banalną komedią, gdzie kolejne wydarzenia i koniec są łatwe do przewidzenia. On jest Amerykaninem. Bogatym playboyem zajętym zarabianiem wielkich pieniędzy, niekoniecznie w uczciwy sposób. Ona biedną, ale porządną Polką, która po powrocie do domu odkrywa, że jest z ciąży.

Zgodnie z zasadami nie opisuję zakończenia, ale... No cóż... Już je znacie :)

Zauważyłam ostatnio, że w każdym filmie musi znaleźć się homoseksualista. Zastanawiam się czy to moda, czy sposób na edukowanie społeczeństwa.

"Mała wielka miłość", reż. Łukasz Karwowski, 2008

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz