"Mała wielka miłość" jest kolejną banalną komedią, gdzie kolejne wydarzenia i koniec są łatwe do przewidzenia. On jest Amerykaninem. Bogatym playboyem zajętym zarabianiem wielkich pieniędzy, niekoniecznie w uczciwy sposób. Ona biedną, ale porządną Polką, która po powrocie do domu odkrywa, że jest z ciąży.
Zgodnie z zasadami nie opisuję zakończenia, ale... No cóż... Już je znacie :)
Zauważyłam ostatnio, że w każdym filmie musi znaleźć się homoseksualista. Zastanawiam się czy to moda, czy sposób na edukowanie społeczeństwa.
"Mała wielka miłość", reż. Łukasz Karwowski, 2008
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz